Warto wiedzieć, że już niedługo, bo na przełomie listopada i grudnia Koreańczycy świętują Kimjang – kilkudniowe święto-tradycję przygotowywania kimchi.

To czas sąsiedzkich spotkań i wspólnego mycia, krojenia warzyw, macerowania w soli, paście rybnej i chili. Wspólnocie spotkań i kiszenia towarzyszą śpiewy, opowieści i poczucie łączności w tradycji. Koreańczycy jadają  kimchi przynajmniej raz dziennie. Podają je do wszystkiego – śniadania, obiadu, kolacji…

Dziś, wchodząc w sezon na kimchi proponujemy Wam przepis na Kimchijeon, czyli placuszki kimchi. Typowy koreański komfort food.

Sprawdzi się jako szybki obiad albo późne, weekendowe śniadanie. Placuszki wymagają naprawdę niewiele pracy, a wieść niesie, że niejednego postawiły na nogi…

Składniki:

1 szklanka posiekanego kimchi od Zakwasownia

1 szklanka mąki ryżowej (ale może być każda inna)

1 szklanka wody

1 łyżka cukru trzcinowego

1 posiekana dymka

1 łyżeczka gochugaru (może być po prostu ostra papryka w proszku)

3 łyżki oleju

łyżka oleju sezamowego

majonez wegański naturalny

prażone ziarna sezamu

zmielone kawałki nori

dymka

Wykonanie:

Kimchi posiekać, zmieszać z mąką, wodą i dymką. Uformować placuszki o grubości 0,5 cm. Smażyć na rozgrzanym oleju (z dwóch stron), następnie odsączyć z tłuszczu na pergaminie.

Placuszki posmarować majonezem, posypać ziarnami sezamu.

Dla ambitnych:

Dla efektu, na suchej patelni możecie podprażyć płat nori, tak by zrobił się suchy, a następnie zgnieść w rękach lub moździerzu.  Uzyskanym pudrem oprószcie placuszki.

Dodatkowo: warto przekroić dymkę w piórka. Tak przygotowaną, wrzucić do wody z lodem. Pięknie się zakręci i z pewnością doda uroku waszym placuszkom.

Przepis autorstwa Marysi Bednarz, manager sklepu firmowego Zakwasownia w gdyńskich Halach Targowych.

Maria mieszka w Gdańsku, ukończyła psychologię na UKW w Bydgoszczy. W trakcie studiów wiele lat pracowała w gastronomii. Miłość do jedzenia łączyła nie tylko w pracy, do jej psychologicznych zainteresowań należy przede wszystkim psychologia zdrowia, relacje psyche somma- ciało, dusza, a także psychodietetyka. Prywatnie jest największą na świecie fanką kiszonek oraz koreańskiej kuchni, która pasjonuje się od dłuższego czasu. W jej sercu szczególne miejsce zajmuje kimchi, od którego zaczęła się jej przygoda z kiszeniem.

Jest przekonana że kimchi to nie potrawa, ale stan umysłu.

Adres sklepu, którym opiekuje się Marysia: 

Sklep Firmowy – Miejska Hala Gdynia, Wójta Radtkego 36 box 208 w hali płaskiej

tel. +48 517 595 698

Godziny otwarcia: 

Pon-Pt 900 -1500