W naszym przypadku, niezależnie od tego, ile czasu mamy na przyrządzenie posiłku, kierujemy się jedną zasadą: wszystko, co zjadamy, ma być jak najmniej przetworzone i musi pochodzić ze sprawdzonych źródeł.

Dlatego dziś; prosto z Gruzji, przepis na genialną, zawiesistą, rozgrzewającą i  sycącą zupą z dodatkiem pasty adżika.

Smak zupy podkręciliśmy naszym jogurtem roślinnym na mleku kokosowym, a na zagryzkę polecamy chrupiącą bagietkę prosto z gdańskiej Zakwasownia Restauracja. 

Porcje: 4

Czas przygotowania: około 40 min

1 słoik adżiki z Zakwasowni

1 duża cebula

2 czerwone papryki

2 ząbki czosnku

2 szklanki bulionu warzywnego

1 puszka pomidorów

2 łyżki płatków drożdżowych

papryczka chili (wedle upodobań)

0,5 szklanki surowej soczewicy

orzechy włoskie

2 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Paprykę opalić na palniku. Następnie włożyć do miski z zimną wodą – skórka powinna łatwo zejść. Jeśli nie, można zdjąć ją na blacie z pomocą ręcznika papierowego. Paprykę pokroić. Na rozgrzanej oliwie zeszklić cebulę i czosnek. Następnie dodać pokrojoną paprykę oraz papryczkę chili i smażyć około 5 minut. Dodać słoik adżiki, płatki drożdżowe i wymieszać tak, żeby pasta oblepiła wszystkie składniki. Dorzucić garść orzechów i soczewicę. Wszystko zamieszać, dodać pomidory oraz bulion. Przykryć i gotować do miękkości soczewicy. Zdjąć na chwilę z ognia, a następnie zblendować. Dodać sól i pieprz do smaku. Całość posypać orzechami włoskimi. Dla smaku i dekoracji można dodać jogurtu lub śmietanki wegańskiej.

Przepis autorstwa Marysi Bednarz, manager sklepu firmowego Zakwasowniaw gdyńskich Halach Targowych.

Maria mieszka w Gdańsku, ukończyła psychologię na UKW w Bydgoszczy. W trakcie studiów wiele lat pracowała w gastronomii. Miłość do jedzenia łączyła nie tylko w pracy, do jej psychologicznych zainteresowań należy przede wszystkim psychologia zdrowia, relacje psyche somma- ciało, dusza, a także psychodietetyka. Prywatnie jest największą na świecie fanką kiszonek oraz koreańskiej kuchni, która pasjonuje się od dłuższego czasu. W jej sercu szczególne miejsce zajmuje kimchi, od którego zaczęła się moja przygoda z kiszeniem. Jest przekonana że kimchi to nie potrawa, ale stan umysłu.

Adres sklepu, którym opiekuje się Marysia: 

Sklep Firmowy – Miejska Hala Gdynia, Wójta Radtkego 36 box 208 w hali płaskiej

 

 

Chcesz odebrać bezpłatny przepis na domową kombuchę i… prezent?
Kliknij!